Aleksandra Barszcz

Aleksandra B

  • Usługi: Opieka w domu właściciela , Szkolenia i tresura , Spacery z psem , Opieka u opiekuna - Pies
    Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Kot
    Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Inne zwierzaki
  • Wynagrodzenie: od 15 zł za godzinę
  • Lokalizacja: Olsztyn
  • Ostatnio aktywny: 19 styczeń 2019 18:02
  • Potwierdzony adres kontaktowy email Potwierdzony adres kontaktowy email
  • Odpowiedzi na pytania Odpowiedzi na pytania
  • Sprecyzowane usługi Sprecyzowane usługi
  • Zdjęcie profilowe Zdjęcie profilowe
  • Album zdjęć Album zdjęć

Kocham wszystkie zwierzęta od najmniejszych do największych. Posiadam króliczka, baranka francuskiego, którego zdołałam wytresować do najprostszych sztuczek np. piątka lub poproś. Jeżdżę konno od dziecka, a stadnina to mój drugi dom. Chociaż może nie wyglądam, potrafię zapanować nad psem wielkości i masy doga niemieckiego lub podhalana. Pod moją opieką pozostawiane były najczęściej psy. Golden Retriver był przeze mnie wytresowany do podstawowych sztuczek, jak i zostawiony pod opieką. Opiekowałam się też beaglem w szczenięcym i dorosłym wieku, australijskim psem pasterskim, mieszańcem kundelka z posturą psa faraona, mieszańcem kundelka z posturą i wagą retrievera z nowej Szkocji jak i kundelka z posturą i wagą owczarka podhalańskiego. Z chęcią podejmę się opieki nad większymi i mniejszymi psami lub zwierzętami w domu właścicieli np. królik, kot.

Usługi: Opieka w domu właściciela , Szkolenia i tresura , Spacery z psem , Opieka u opiekuna - Pies
Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Kot
Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Inne zwierzaki

Zdjęcia

wszystkie (5) »
Trwa ładowanie…

Pytania i odpowiedzi

  • Wymień kilka ostatnio wykonanych zleceń.

    Ostatnio miałam pod opieką owczarka australijskiego, który jest mi zostawiamy pod opiekę co miesiąc. Miałam ją przez trzy dni i w ciągu tego czasu zdarzyłam nauczyć ją dwóch prostych sztuczek i sama nauczyłam się też podawać zastrzyk podskórny.

  • Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

    W swojej pracy najbardziej lubię nawet sam fakt, że mogę przebywać z istotami żywymi, jakimi są zwierzęta. Często potrafią poprawić mi zepsuty dzień, czy też polepszyć nastrój. Opieka nad zwierzęciem sprawia, że życie staje się ładniejsze, bo ma się obok siebie przyjaciela, który będzie przy nas zawsze i bezinteresownie nas kocha. Fajnie jest czuć, że jest się potrzebnym.

  • Co powinien przemyśleć klient zanim zatrudni osobę o Twojej profesji?

    Na pewno powinni się przemyśleć to, czym musiałabym się dokładnie zajmować. Strasznie nie lubię niejasnych sytuacji, gdzie osoba mówi mi, że muszę tylko wyprowadzić psa dwa razy dziennie a potem ma do mnie pretensje, czemu też go nie karmiłam, skoro nic mi takiego nie wspominała, nie robiłam tego. Robię zawsze wszytko jak najlepiej, ale nigdy więcej niż jest mi to powiedziane bo wychodzę z takiego wniosku, że jeżeli miałabym coś zrobić, zostałoby mi to powiedziane.

  • Jakie pytania klienci zadają Ci najczęściej? Co odpowiadasz?

    Najczęstszym pytaniem jakie ludzie mi zadają, jest oczywiście pytanie, czy poradzę sobie z psem. Mam na myśli duże psy, które są bardzo silne. Nie dziwię się takiemu pytaniu, sama gdybym była na miejscu osoby, która ma zostawić psa komuś o wadze piórka, bym się o to spytała. Najczęściej odpowiadam zwykłym uśmiechem i słowami "Spokojnie, może nie wyglądam, ale na prawdę, potrafię być bardzo silna i proszę się nie martwić". Bardzo często dla uspokojenia pisze sms'a i wysyłam zdjęcie pupila, że wszytko się udało, gdy wiem, że ktoś mi w 100% na początku nie zaufał.

  • Co chciałbyś aby klienci wiedzieli o Twojej profesji?

    Chciałbym, by każdy wiedział, że jestem bardzo odpowiedzialna. Jeżeli podejmę się jakiejś pracy, zawsze staram się i chce wykonać ją jak najlepiej i kieruje się zawsze radami osoby, która oddała zwierzaka w moje ręce. Jestem też bardzo punktualna, więc jeżeli musiałbym przyjść na godzinę 07:00 wyprowadzić psa, przyszła bym równo o 07:00 :p

  • Opowiedz o ostatnio wykonywanym zleceniu, z którego jesteś najbardziej dumny(dumna).

    Najbardziej dumna mogę być i jestem zresztą z tego, że razem z moim podopiecznym psem, owczarkiem australijskim, który raz w miesiącu lub częściej, jest mi oddawany w opiekę, udaje mi się osiągnąć na prawdę duże zmiany. Pies ten, jest strasznie wrogo nastawiony i do ludzi i do zwierząt, ale ostatnimi czasy przestałam ją prowadzać z dala od innych a blisko całego otoczenia, by się z nim oswajała. Z agresywnego do całego świata psa, robi się co raz bardziej spokojna i czasami zdarzy jej się nawet poganiać się z innym psem, lub dać pogłaskać dla obcego człowieka. Jestem dumna z siebie jak i z niej. Jednak utrzymanie i kontrolowanie tak dużego i ciężkiego psa kosztuje dużo siły, której mam odpowiednio dużo, tak i bez jej chęci, nic bym przecież nie zdziałała :p

  • Napisz czy, i w jaki sposób się kształcisz, aby jeszcze lepiej wykonywać swoją profesję.

    Bardzo często czytam książki i oglądam różne filmy, które pomagają poszerzać moją wiedzę na ogólny temat zwierząt, nauki ich różnych sztuczek, ich mimiki, szybkiego odgadywania co zwierzę ma na myśli, jak i zwykłych dolegliwości lub chorób, by w razie jakiegoś urazu lub wypadku wiedzieć, jak postępować.

  • Jeśli miałbyś (miałabyś) doradzić osobie chcącej wykonywać Twoją profesję, co byś doradził (doradziła)?

    Na pewno poradziłabym pracować nad siła i językiem zwierząt. Zrozumienie zwierzęta jest bardzo ważne w relacji osoba-zwierzę. Inaczej nikt nigdy nie nawiąże więzi ze swoim pupilem i nie będzie potrafił go zrozumieć. Sama mam królika, z którym nawiązanie więzi było dość długie i mozolne, ponieważ nie był on na początku zbyt ufny. Teraz bez problemu potrafię zrozumieć jego zachcianki i prosby, za to on jest aniołkiem dla mnie i wspieramy się wzajemnie :D

  • Jaka jest Twoja najmocniejsza strona?

    Na pewno moją bardzo mocną stroną jest stanowczość. Jeżeli czegoś nie można, to koniec i [kropka]. Wtedy nawet najpiękniejsze spojrzenie zwierzęcych oczu mnie nie przekupi. Jak na osobę o dość kruchej posturze, mam bardzo dużo siły. Noszenie 3 siodeł, jedno na drugim samo za siebie to mówi. Jak to mówię, jazda konna działa cuda i sama to widzę po swojej sile :p Ale chyba najważniejsza rzeczą jest to, że potrafię kochać obce zwierzę jak swoje i bardzo się przywiązuje do niego, nie dałabym nikomu nigdy skrzywdzić zwierzęcia i zawsze stanę w jego obronie. A jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że potrafię dawać zastrzyk w skórę. Owczarek, którego często mam pod opieką, choruje na cukrzycę, więc dwukrotne dzienne zastrzyki, są obowiązkowe.

  • Jaką umiejętność obecnie chciałbyś (chciałabyś) udoskonalić?

    Na pewno taką umiejętnością byłoby jeszcze większe porozumiewanie się ze zwierzętami i rozumienie ich potrzeb. Na pewno też głębsze zapoznanie się z trochę trudniejszymi urazami i chorobami i sposobu szybkiego leczenia.