Anna S.

Anna S.

  • Usługi: Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Spacery z psem , Wizyty u weterynarza - Pies
    Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Wizyty u weterynarza - Kot
    Opieka całodobowa , Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Inne zwierzaki
  • Wynagrodzenie: od 10 zł za godzinę
  • Lokalizacja: Bydgoszcz
  • Ostatnio aktywny: 20 czerwiec 2019 10:18
  • Potwierdzony adres kontaktowy email Potwierdzony adres kontaktowy email
  • Potwierdzony numer telefonu Potwierdzony numer telefonu
  • Odpowiedzi na pytania Odpowiedzi na pytania
  • Sprecyzowane usługi Sprecyzowane usługi
  • Zdjęcie profilowe Zdjęcie profilowe

Jestem uczennicą szkoły średniej właścicielką dwuletniej chomiczki, weganką, współorganizatorką Dnia Cyrku Bez Zwierząt w Bydgoszczy. Kocham wszystkie zwierzęta, nieważne czy są duże, małe, stare, czy młode, chore czy zdrowe ect. . Staram się walczyć o ich prawa i darzę je ogromną miłością. Interesuje mnie praca w wakacje, dni wolne oraz ewentualnie podczas roku szkolnego w ciągu tygodnia po zajęciach w szkole. Oraz ze względu na wakacje w miesiącach lipiec-sierpień.

Usługi: Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Spacery z psem , Wizyty u weterynarza - Pies
Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Wizyty u weterynarza - Kot
Opieka całodobowa , Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Inne zwierzaki

Zdjęcia

wszystkie (1) »
Trwa ładowanie…

Pytania i odpowiedzi

  • Jakie pytania powinien zadać klient, aby znaleźć odpowiednią osobę z Twojej profesji?

    Co opiekun zrobiłby gdyby jego (opiekuna) zwierzak (poważnie zachorował) np. dostał martwicy i był osowiały, umierający gdyby miał do wyboru; czekać aż padnie, uśpić(koszt 10 razy mniejszy od operacji), czy operować mając świadomość, że może operacji nie przeżyć- co by wybrał?

  • Co powinien przemyśleć klient zanim zatrudni osobę o Twojej profesji?

    Czy zwierze nie będzie cierpiało, czy polubi daną osobę a ona jego. Czy jeśli będzie potrzeba dana osoba będzie jedynie, sztywno wykonywała obowiązki czy np. będzie zwierzaka obserwowała, rozmawiała z nim a jeśli będzie obserwowała i zauważy jakieś zmiany w zachowaniu czy wyglądzie nieduże czy też wręcz chorobowe(jak np. lekko ropiejące oko) to pomoże, zaprowadzi do weterynarza, powie właścicielowi, udzieli pierwszej pomocy(takiej jak np. przemycie oka letnią wodą), czy będzie dalej obserwować, czy to oleje bo"nie płacą jej za to". Bardzo ważnym jest też to, żeby dana osoba nie miała problemu z danym gatunkiem, ponieważ ludzie są różni i mają różne fobie i np. co się zdarza chyba najczęściej to osoby kochające psy i koty, naprawdę kochające ale np. bojące się albo brzydzące lub jedno i drugie gryzoni, płazów, czy gadów. Nie powinno się dopuścić do sytuacji, w której zatrudniamy opiekuna, który jest nastawiony czysto na zyski i np. boi się szczurów ale jak wyjeżdżamy i pozostawiamy mu pod opieką szczurka to nie wypuści go na wybieg, nie poda normalnie jedzenia tylko będzie je wrzucał z górnego otwarcia klatki, i taki szczurek biedny nie zostanie przez ten czas nawet pogłaskany tylko będzie czekał na przyjazd swojego kochającego właściciela zamknięty w klatce i zdany jedynie na swój kołowrotek. Malo tego zatrudniając taką osobę nie mamy pewności, że po naszym powrocie będzie wszystko ok, ponieważ podczas naszej nieobecności ów opiekun, skoro nawet boi się normalnie włożyć jedzonko naszemu pupilowi to nie będzie go obserwował, czy np. nie kuleje, nie robi mu się coś z oczkiem ect., plus bojąc się włożyć rękę do klatki nie będzie mył miseczki malucha a podczas dłuższej nieobecności właściciela nie wysprząta mu klatki nawet za czym idą kolejne konsekwencje w postaci pleśni, zgnilizny i innych chorób. Dlatego uważam, że przed zatrudnieniem opiekuna właściciel powinien kilkakrotnie spotkać się z nim w towarzystwie zwierzaka, zobaczyć jak zwierzak się czuje, jak zachowuje się opiekun, czy bierze malucha na ręce, czy zwierze czuje się przy nim bezpieczne i przemyśleć to , dobrze też sprawdzić kilku opiekunów, przemyśleć i wybrać tego najodpowiedniejszego, bo szczęśliwy zwierzak jest tu najważniejszy.

  • Czym wyróżniają się Twoje usługi na tle usług świadczonych przez inne osoby?

    Miłością do zwierząt, nie podpinaniem pod nie etykietek. Nie ważne jest to czy to pies czy świnia zasługują na miłość i ciepło tak samo, nie ważne jest czy to mały chomiczek, czy już nie taka mała krowa obie istoty, żyją, czują, boją się. Dlaczego więc miałabym jedne faworyzować? Myślę,że mało jest osób zajmujących się zwierzętami z prawdziwej, szczerej miłości. Owszem, są i takie ale zwykle jest to miłość skierowana do danego gatunku u mnie jest to miłość do nich wszystkich myślę że nie zdarza się to zbyt często

  • Jeśli miałbyś (miałabyś) doradzić osobie chcącej wykonywać Twoją profesję, co byś doradził (doradziła)?

    Aby się zastanowiła ponieważ jest to ogromną odpowiedzialnością, bo w końcu jesteśmy odpowiedzialni za istoty którymi się zajmujemy. Żeby była w 100% pewna, że podoła, że się nie przestraszy, ponieważ to druga istota, nie towar.

  • Jaka jest Twoja najmocniejsza strona?

    Odpowiedzialna miłość do zwierząt. Empatia, traktowanie ich jak świadome, czujące istoty żywe a nie jak przedmiot, mający służyć człowiekowi. Niesienie im bezinteresownej pomocy, gdy tego potrzebują i zawzięcie w walce o ich prawa, o to by ludzie zauważyli że nie są w niczym gorsze i zasługują na szacunek, niezależnie od tego czy to pies, chomik, świnia, królik, krowa czy kot, ponieważ wszystkie tak samo potrzebują miłości i zrozumienia tak samo się boją, tak samo kochają, tak samo czują.

  • Jaką umiejętność obecnie chciałbyś (chciałabyś) udoskonalić?

    Pierwsza pomoc w odniesieniu do zwierząt. Uważam, że ludzie zbyt mało uwagi przywiązują do tego, w jaki sposób jak najszybciej pomóc zwierzętom. Wg mnie również temat pierwszej pomocy u zwierząt powinien być choć trochę omawiany na kursach prawa jazdy ponieważ wypadki z udziałem zwierząt również się zdarzają czy to zwierząt będących w którymś z samochodów czy np. wypadki spowodowane potrąceniem jakiego zwierzaka. Dlaczego to akurat one mają nie mieć adekwatnej pomocy? Ponieważ tak się zwykle dzieje że robi się większe zamieszanie w okół odholowania rozbitych samochodów niż życia, samopoczucia zwierzaków a wg mnie to bardzo ważne żeby na tego typu akcje oprócz policji pogotowia, straży p.poż i tych wszystkich służb, żeby wśród nich był wezwany weterynarz albo chociaż osoba, która się zajmie tylko i wyłącznie tym zwierzakiem, która uda się do weterynarza i sprawdzi czy wszystko ok i odstawi do DT lub hoteliku zwierzęcego kiedy np. właściciele wylądowali po wypadku w szpitalu a jeśli nie to odwiezie zwierzaka właścicielom. Z resztą nie chodzi tu jedynie o to tylko o to aby na co dzień radzić sobie po prostu nim trafimy do weterynarza, żeby zwierzakowi ulżyć, takie małe rzeczy jak przemywanie oczu letnią przegotowaną wodą w razie ropienia, sklejania się powiek itd., czy pomoc w postaci umiejętności zakraplania oczu co w szczególności u zwierząt małych łatwym nie jest, o czym niestety miałam okazję przekonać się na własnej skórze, albo zmiany lub zakładanie opatrunków po(zmiany) lub przed wizytą (zakładanie) u weterynarza, fajnie też mieć wiedzę na temat postępowania podczas gdy np. widzimy że jakiś psiak czy kociak(bo to zdaje się najczęściej spotykane zwierzęta na ulicy) zdycha z głodu gdzieś na ulicy, brudny, niekochany ponieważ np. właściciele sobie pojechali na wakacje to on został wyrzucony, żeby postępować z takimi zwierzętami w sposób aby bardziej im nie zaszkodzić. Uważam, że to ważne, aby od małego kształtując postawę odpowiedzialności za druga istotę uczyć dzieci tego typu drobnych czynności, które potem owocują wiedzą i postawą w życiu a mogą zdziałać naprawdę wiele bo jeśli wpaja się człowiekowi od przedszkola np. zasady pierwszej pomocy u człowieka to jak przyjdzie co do czego niem a opcji żeby nie potrafił chociażby zrobić masażu serca, nawet jeśli miałby przy tym połamać żebra, dlaczego więc uczy się dzieci, że zwierzęta mają im służyć(np.bilety do cyrków rozdawane w przedszkolach i szkołach), a nie że należy im pomagać? Reasumując uważam, że pierwsza (i nie tylko..w ogóle )pomoc dla zwierząt jest bardzo przydatną umiejętnością w życiu codziennym.

  • Napisz własne pytanie i odpowiedz na nie.


    czy kiedykolwiek miałeś do czynienia z chorym zwierzakiem i jeśli tak to na co? Moja odpowiedź : tak, niejednokrotnie, martwica kończyny dolnej, nadciśnienie.