Justyna K

Justyna K

  • Usługi: Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Szkolenia i tresura , Spacery z psem , Wizyty u weterynarza , Opieka u opiekuna , Usługi pielęgnacyjne - Pies
    Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Wizyty u weterynarza , Usługi pielęgnacyjne , Opieka u opiekuna - Kot
    Opieka całodobowa , Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Inne zwierzaki
  • Wynagrodzenie: od 0 zł za godzinę
  • Lokalizacja: Gliwice Kopernika
  • Ostatnio aktywny: 08 sierpień 2019 09:30
  • Potwierdzony adres kontaktowy email Potwierdzony adres kontaktowy email
  • Odpowiedzi na pytania Odpowiedzi na pytania
  • Sprecyzowane usługi Sprecyzowane usługi
  • Zdjęcie profilowe Zdjęcie profilowe

Jestem technikiem weterynarii z ponad roczną praktyką w gabinecie weterynaryjnym, nie jest przeszkodą opieka nad zwierzęciem starym lub schorowanym. Kocham spędzać czas ze zwierzętami. Jako opiekun zwierząt domowych pracuję już od roku 2008r. Jednak kontakt ze mną to nie tylko mizianie za uszkiem- jeśli Twój pies jest agresywny lub lękliwy, zgłoś się do mnie, a razem zaradzimy problemom. To nieprawda, że starego psa niczego nowego się nie nauczy. Wszystko możemy naprawić właściwym podejściem i konsekwentnym działaniem całej rodziny. Wszak chodzi o szczęście i pupila, i właściciela! Opiekowałam się także gryzoniami, egzotykami i kotami, nie mam natomiast doświadczenia z wężami i skorpionami.
Prowadziłam dom tymczasowy, głównie dla małych zwierząt.
Jeśli potrzebujesz pomocy w opiece nad zwierzakiem albo po prostu wyjeżdzasz, możesz śmiało zapytać. Wszystkie ceny usług ustalam w porozumieniu z właścicielem zwierzęcia.

Usługi: Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Szkolenia i tresura , Spacery z psem , Wizyty u weterynarza , Opieka u opiekuna , Usługi pielęgnacyjne - Pies
Opieka w domu właściciela , Opieka całodobowa , Wizyty u weterynarza , Usługi pielęgnacyjne , Opieka u opiekuna - Kot
Opieka całodobowa , Opieka w domu właściciela , Opieka u opiekuna - Inne zwierzaki

Zdjęcia

wszystkie (1) »
Trwa ładowanie…

Pytania i odpowiedzi

  • Wymień kilka ostatnio wykonanych zleceń.

    *Pomoc w hodowli koników polskich;
    *Wyprowadzanie psów na spacery;
    *Wizyta ze szczenięciem u weterynarza na kontrolnych badaniach i szczepieniu;
    *Hamowanie agresji u młodej pinczerki miniaturowej i oduczanie jej atakowania dzieci oraz niszczenia sprzetów;
    *Tresura młodego mieszańca (siad, leżeć, zostaw, stój, idź itp).

  • Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

    Najbardziej cieszy mnie każdy sukces moich podopiecznych i ich właścicieli. To coś wspaniałego, jeśli pies po latach atakowania innych psów może w końcu spokojnie się z nimi pobawić. Lub kiedy przestaje wyć przez 8 godzin nieobecności właściciela. Ponadto nieoceniony jest czas, jaki dany jest mi spędzić ze zwierzętami, ja naprawdę to uwielbiam!

  • Co poradziłbyś osobie szukającej osoby o Twoich umiejętnościach?

    Czasem samemu nie sposób przeskoczyć pewnych rzeczy, nie można być w dwóch miejscach naraz. Poza tym czasem wystarczy stanąć z boku i obiektywnie się wszystkiemu przyjrzeć. Ale jeśli ma się do pomocy wykwalifikowaną osobę chętną do pomocy to dlaczego dalej miałabym męczyć siebie i pupila? Wystarczy zmienić niewiele, może nawet szczegół, a komfort życia ulegnie znacznemu polepszeniu.

  • Jeśli byłbyś(byłabyś) klientem, to co chciałbyś (chciałabyś) wiedzieć o Twojej profesji?

    Tresura psa to głównie uczenie podstawowych komend, może nawet sztuczek. To podstawowe zasady określające nasze współżycie ze zwierzęciem. Tresować można nawet chomika. Behawiorystyka psów to już jednak trochę wyższy pułap, kiedy nasz pies staje się trudny w prowadzeniu, jest agresywny, nieobliczalny czy lękliwy. To zwierzę się męczy i nie potrafi dać sobie rady ze swoimi odczuciami i nawykami. Wtedy do akcji powinien wkroczyć "psi psycholog".Technik weterynarii ma podobne zadania- opieka nad zwierzętami, dbanie o ich wygodę i poczucie bezpieczeństwa, ale także zdrowie, co jest najważniejsze. A każdy z nas wie, jak źle się czuję, kiedy długo jest zdenerwowany... Należy wyjść z błędnego koła spokojnie, bez karania i złości.Tylko wtedy efekt będzie dobry dla wszystkich stron.

  • Jakie pytania powinien zadać klient, aby znaleźć odpowiednią osobę z Twojej profesji?

    Przede wszystkim liczy się doświadczenie i znajomość postępowania w określonej sytuacji, a ta niemal zawsze jest trudna. Liczy się nie tylko praca ze zwierzęciem, ale także umiejętność poinstruowania właściciela, jak powinien postępować. Nikt nie chce, by kłopoty wróciły kiedy tylko opiekun zniknie z pola widzenia z gotówką w kieszeni. Nie. Chodzi o to, by problem zniknął, a w razie kłopotów by mieć do kogo się znów zwrócić. Liczy się też czas, jaki opiekun jest w stanie poświęcić zwierzęciu i właścicielowi. Jak wygląda dojazd i dostępność w ciągu doby.

  • Co powinien przemyśleć klient zanim zatrudni osobę o Twojej profesji?

    Klient powinien przemyśleć, co tak naprawdę stanowi problem i na ile jest skłonny zmienić cokolwiek w swoim życiu, by wszystkim żyło się lepiej. Nie ma zwierząt z natury złych, są tylko zagubione w skomplikowanym świecie człowieka. Jeśli właściciel nie jest w stanie sam rozwiązać sytuacji nie warto czekać, by problem narastał. Oczywiście zawsze można do mnie zadzwonić i zadać kilka pytań na niemal dowolny temat związany w jakimś stopniu ze zwierzęciem. Ja nie gryzę (;

  • Czym wyróżniają się Twoje usługi na tle usług świadczonych przez inne osoby?

    Zdarzało mi się jechać do klienta o 3 w nocy, kiedy suka zaczynała rodzić. Jestem dostępna przez całą dobę i faktycznie mam to na myśli, proszę jedynie o telefon i dzwonienie do skutku (nie odbieram w czasie zajęć z innymi podopiecznymi i asyst przy zabiegach operacyjnych itp w zaprzyjaźnionym gabinecie weterynaryjnym). Oprócz typowej tresury zajmuję się także behawiorem psów i pomagam w tym, by przykre zachowania zniknęły bezpowrotnie.

  • Jakie pytania klienci zadają Ci najczęściej? Co odpowiadasz?

    Klienci pytają głównie o doświadczenie i to, co zrobiłabym w danej sytuacji. Odpowiadam wyczerpująco i zawsze staram się umówić na spotkanie próbne, ponieważ bardzo ważne jest poznanie zwierzęcia.
    Najczęściej powtarzające się pytania to te o długość spaceru (preferuję te ponad 40 minut, by psiak się zdążył rozgrzać i pobawić), o metody stosowane w tresurze (nie uznaję głodzenia, klapsów itd, stosuję nagrody i konsekwencję), a także o możliwości czasowe (jestem dostępna całą dobę- po wcześniejszym kontakcie telefonicznym ze względu na innych podopiecznych i ewentualne asysty przy wykonywanych zabiegach w zaprzyjaźnionym gabinecie).

  • W jaki sposób zdecydowałeś(aś) się podjąć pracę w swojej profesji?

    Jako dziecko miałam alergię na psią sierść. Odkąd sięgam pamięcią chciałam zostać technikiem weterynarii i pomagać zwierzęciu. Alergia mi to uniemożliwiała, ale nie należę do osób, którym coś mogło stanąć na drodze. Zaczęłam wychodzić na spacery z psem sąsiadki, potem robiłam to regularnie z kilkoma psiakami i stopniowo moja alergia odeszła w zapomnienie. Dziś cieszę się, kiedy mogę pomóc przy zwierzęciu komuś innemu, by także ich problemy znikały jak mgła rankiem.